Pielęgnacja twarzy - ruchy antygrawitacyjne - Malinowe C.

29 kwietnia 2015

Pielęgnacja twarzy - ruchy antygrawitacyjne

ruchy antygrawitacyjne

Ostatnio gdzieś, nie pamiętam gdzie, przeczytałam o ruchach antygrawitacyjnych przy pielęgnacji twarzy i postanowiłam trochę pogrzebać i dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat. Czym są te ruchy antygrawitacyjne? Po nazwie możemy się tego domyślić - od dołu do góry. Co więc mają wspólnego z pielęgnacją twarzy?
A to, że nakładając krem, powinniśmy to robić w określony sposób, a dokładniej wcierać go zgodnie z ruchem antygrawitacyjnym. Jak to działa?
Tak jak widać na obrazku poniżej:

masaż antygrawitacyjny

W taki sposób powinno się nakładać również podkłady i maseczki. Pamiętajmy, że nakładanie kremu zaczynamy od brody i kończymy na czole.
Rozsmarowywanie kremu w taki sposób zapobiega powstawaniu zmarszczek, ujędrnia skórę, sprawia, że staje się gładsza, poprawia krążenie i ogólną kondycję cery. Prawda, że warto? Oczywiście podstawową zasadą, dzięki której możemy uzyskać super efekty jest systematyczność!!!

Znacie? Stosujecie?

Pozdrawiam
Zouzi

12 komentarzy:

  1. Prawdę mówiąc pierwszy raz słyszę o takim sposobie nakładania mazideł wszelakich na twarz. Obowiązkowo wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. napewno spróbuje
    świetny post <3 <3
    zapraszam do mnie http://365daysinblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam już o tym ale nie wierzę jakoś w te ruchy anty-grawitacyjne ;) Jeśli już, to myślę że one mają sens z innego powodu - rozluźniają mięśnie twarzy, dzięki czemu wolniej powstają zmarszczki. Ale z grawitacją to nie ma nic wspólnego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatne rady :) Ja zawsze nakładam jak popadnie hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam ale jakos nie do końca wierzę - przynajmniej w pewnym wieku. Cudów nie ma ;) ale warto spróbować, nigdy nie wiadomo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie ;) zacznę stosować te metody :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdzies juz o tym słyszałam ale zawsze zapominam moze jednak warto? POzdrawiam i miłej majówki zyczkę :) jestem 10 obserwatorem!!! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę
    http://po-rodzinie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosuje troche inaczej nakladanie kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie to nigdy nie przykuwałam do tego większej uwagi, ale postaram się wprowadzić to w życie ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zaczęłam w podobny sposób masować twarz każdego wieczora :) Do tego delikatne oklepywanie i jakby "wciskanie" kremu :) Daje naprawdę niezłe rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)