Co lubią włosy wysokoporowate? - Malinowe C.

5 maja 2016

Co lubią włosy wysokoporowate?

pielęgnacja włosów wysokoporowatych

Hej hej :)

Dziś szybki, ale konkretny post na temat włosów wysokoporowatych, a dokładniej tego, co najbardziej przypada im do gustu. Są to włosy najbardziej kłopotliwe, dlatego trzeba się nimi porządnie zająć. Zapraszam dalej ;)
Może na początek przypomnijmy czym charakteryzują się włosy wysokoporowate. Tak określa się włosy najbardziej zniszczone i że tak powiem - chore. Stwarzają najwięcej problemów - puszą się, elektryzują, są suche i sztywne, bez połysku. Szybko chłoną wodę, składniki masek, odżywek i oleje. Jedynym plusem włosów wysokoporowatych jest to, że dobrze się układają. Wymagają bardzo bogatej pielęgnacji.

Włosy wysokoporowate mają swoje ulubione kosmetyki i sposoby pielęgnacji. Osoby z takimi włosami powinny je starannie dobrać, aby nie pogorszyć ich stanu.

Zacznijmy od mycia włosów. Najlepiej sprawdzi się szampon dla dzieci, który nie zawiera silnych detergentów, a więc powinien być łagodny. Szamponem powinno się myć tylko skalp, a na długości włosów dobrze jest nałożyć odżywkę, a później tylko powstałą pianą przejechać po długości włosów.
Myjąc włosy wysokoporowate nie wolno "miętosić" ich w celu stworzenia jednego wielkiego włosowego guza. To dopiero niszczy włosy. Delikatnie masujemy skalp, a całe włosy myjemy przecierając rękoma z góry na dół na długości.
Włosy wysokoporowate lubią chłodną wodę. Spłukując je, róbmy to chłodnym strumieniem, który nie wypłucze odżywczych składników masek/odżywek, a fajnie domknie łuski. 

Po umyciu włosów wycierajmy je w papierowy ręcznik, który szybciej wsiąknie nadmiar wody. Zwykły ręcznik może uszkodzić strukturę włosa, a tego przecież chcemy uniknąć. Nie zawijajmy  też włosów w turban. Chyba nie muszę wspominać o naturalnym suszeniu czupryny ;)

Z mokrymi włosami wysokoporowatymi nie wolno spać! Mokre włosy są bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne, a w trakcie snu nie da się ich uniknąć. Jeśli już musimy spać z mokrymi włosami, zaplećmy je w luźny warkocz. 

A teraz kosmetyki i ich składniki. Włosy wysokoporowate uwielbiają oleje, a wręcz je kochają. Przy tego typu włosów najlepiej sprawdzą się oleje z pestek owoców, np. malin, śliwek, winogron. Świetnie zadziałają również olej lniany, z różnego rodzaju orzechów, arganowy, z pszenicy oraz oliwa z oliwek. Oleje najlepiej wykorzystać poprzez słynne olejowanie włosów, a także warto szukać masek, odżywek, szamponów z ich dodatkiem. Włosy wysokoporowate nie przepadają za olejowaniem całonocnym, to może im tylko zaszkodzić. Najlepiej nałożyć olej godzinę przed myciem. Jednak warto pamiętać, że powinno się wytworzyć własny system olejowania metodą prób i błędów. Jak wiadomo, zdarzają się wyjątki od reguły.

Co powinno znaleźć się w składzie kosmetyków do włosów wysokoporowatych?
Proteiny. Wnikają one w głąb włosa i uzupełniają jego ubytki. Tworzą one warstwę ochronną, dzięki czemu włosy są wygładzone i lepiej odżywione. Najlepsze proteiny do włosów wysokoporowatych to proteiny mleka, proteiny sojowe, jedwab, kolagen i keratyna.

Humektanty - wiążą one wodę, czyli zatrzymują ją we włosach, dzięki czemu są one bardziej nawilżone. Do humektantów należą m. in. gliceryna, aloes, mocznik, kwas hialuronowy. Humektanty w kosmetykach powinny występować razem z emolientami, które zabezpieczają zatrzymaną we włosie wodę. Bez emolientów woda z nich po prostu ucieknie. Do emolientów należą m.in. oleje roślinne, parafina, wosk, silikon.

Włosy wysokoporowate wymagają szczególnej pielęgnacji, a co się z tym wiąże - cierpliwości.

Pozdrawiam
Zouzi

3 komentarze:

  1. A ja dalej nie jestem przekonana jaki tym włosów mam. Mi oleje nawet przy małej ilości przetłuszczają włosy. Jedynie kilka produktów z olejami w składzie na mnie dobrze działa. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie napisane 😊 coś dla mnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy dokładnie takie są ;) staram się o nie dbać jak tylko mogę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)