Mascara Lash Extension od Lovely - Malinowe C.

7 stycznia 2017

Mascara Lash Extension od Lovely


Mam dla Was recenzję tuszu do rzęs od Lovely - Lash Extension, za której napisanie zabierałam się od jakiegoś już czasu, ale ostatnie 3 tygodnie miałam tak zawalone obowiązkami, że nie miałam na to w ogóle czasu. Ale w końcu recenzja jest :) Tusz ten zrobił furorę, ja mam takie średnie zdanie o nim, a dalej przeczytacie dlaczego :)

Tusz ma piękne opakowanie, kolor cudny, takie właśnie lubię :) Ma on szczoteczkę silikonową, dosyć długą i właśnie dla mnie nieco za długą, co przy moich rzęsach utrudnia manewrowanie nią. Wolę krótsze szczoteczki, bo są wygodniejsze w użyciu.


Sama mascara dobrze się rozprowadza, nie skleja rzęs. Ładnie je wydłuża, lekko podkręca, ale nie na długo. I tutaj brakuje mi tego pogrubienia, które obiecuje producent. Dla mnie rzęsy pomalowane tą mascarą są za cienkie. Same w sobie są trochę rzadkie, więc od tuszu oczekuję pogrubienia, a w przypadku tej mascary jakiejkolwiek objętości brak.


I przez to raczej będę używać tego tuszu tylko na jakieś krótkie wyjścia, na przykład do sklepu, bo na większe i dłuższe tusz ten nie zasługuje, a nie chce, żeby leżał bezczynnie na półce, bo i tak mam już mało miejsca na kolejne kosmetyki ;) Do braku objętości dochodzi także fakt, że po ok. 1 godzinie tusz ten wędruje na dolne powieki i wyglądam jak panda. Także co tu dużo mówić... Jestem na nie i koniec. Myślę, że jeśli chodzi o markę Lovely, to słynnej mascary Curling Pump Up nic nie pobije.

Dziewczyny miałyście ten tusz? Jak sprawdził się u Was?

12 komentarzy:

  1. Tak żólta maskara jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba przyznać, że ma przeurocze opakowanie. Ten kolor jest piękny. Chyba jednak po niego nie sięgnę, bo oczekuję od maskary niezawodności nawet przez długi czas. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście nie używałam tego konkretnego tuszu, ale miałam żółty firmy Lovely. Nie przypadł mi do gustu.Tusz to dla mnie najważniejszy kosmetyk do makijażu i jakoś najlepiej sprawdza mi się tusz firmy PUPA. Polecam;)


    https://kosmetyczne--szalenstwo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ją nawet w koszyku podczas wyprzedaży Rossmanna, ale ostatecznie ją odłożyłam;p Kształt szczoteczki jest fajny, lubię takie krótkie ząbki, ale szkoda że mało pogrubia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt naprawdę fajny jak na tak tanią mascarę. Fajnie rozdziela :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten sam problem co Ty, a mianowicie szukam odpowiedniego tuszu, ktory pogrubi rzesy jednoczesnie bez ich sklejania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zawsze zależy bardziej na pogrubieniu niż na wydłużeniu-więc nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi po niej masakryczne leciały rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)