VICHY Slow Age - Krem pod oczy przeciw oznakom starzenia - Malinowe C.

2 września 2017

VICHY Slow Age - Krem pod oczy przeciw oznakom starzenia

VICHY Slow Age - Krem pod oczy przeciw oznakom starzenia

Od pewnego czasu stosuję produkt marki Vichy z nowej serii Slow Age, a mianowicie krem pod oczy przeciw oznakom starzenia. Jest to produkt warty uwagi, więc zachęcam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji.

Zanim przejdę do opisu kremu, wspomnę co nieco o całej serii marki Vichy Slow Age.
Na stronie producenta możemy dowiedzieć się, że cała ta seria ma na celu opóźniać pojawianie się oznak starzenia, natomiast skóra twarzy dzięki tej kuracji „zyskuje młodość i witalność, nabiera blasku, a zmarszczki zostają wygładzone”.

Brzmi ciekawie, ale czy faktycznie tak jest?

W skład kosmetyków Vichy z serii Slow Age, w tym również kremu pod oczy przeciw oznakom starzenia, wchodzą składniki aktywne, takie jak wyciąg z korzenia Bajkaliny, bifidus, woda termalna z Vichy oraz filtr UVA i UVB. Wyciąg z korzenia Bajkaliny działa antyoksydacyjnie, neutralizuje ogniska zapalne oraz skutki promieniowania UV i zanieczyszczeń na skórę. Bifidus wzmacnia skórę i redukuje jej wrażliwość, z kolei woda termalna Vichy bogata w 15 minerałów ma właściwości regenerujące i przywraca odpowiednie pH skórze. Jak zapewnia producent, w kosmetykach tych nie znajdziemy parabenów, co jest dużym plusem.

A teraz to, co najważniejsze, czyli moje zdanie na temat kremu pod oczy Vichy Slow Age przeciw oznakom starzenia. Jego zadaniem jest zmniejszenie cieni i worków pod oczami, wygładzanie drobnych zmarszczek, nawilżanie i rozświetlanie. Akurat moje cienie pod oczami są moją zmorą od dawna, więc bardzo byłam ciekawa działania kremu w tej kwestii. Niestety moje cienie jakie są przed nałożeniem tego kremu, takie zostają również po jego nałożeniu. Krem wygładza zmarszczki, ale robi to w bardzo delikatnym stopniu. Świetnie spisuje się pod korektorem pod oczy, makijaż prezentuje się dużo lepiej i mam wrażenie, że korektor dłużej zostaje tam gdzie ma być i to mnie bardzo cieszy. Produkt ten lekko rozświetla skórę pod oczami, dając wrażenie zdrowszej i wypoczętej twarzy. Bardzo fajnie, jednak jest jedna rzecz, którą ten krem wyjątkowo mnie zachwycił. I chodzi tu o nawilżenie. Dawno nie miałam kremu pod oczy, który tak długo utrzymywałby nawilżenie mojej „wybrednej” skóry pod oczami. Krem nakładam codziennie rano i wieczorem. Rano nadal czuję to nawilżenie skóry, a po powrocie z pracy po południu – po ok. 10 godzinach, mimo makijażu moja skóra jest nadal miękka i gładka. I to mnie cieszy najbardziej. A jak wiadomo, skóra dobrze nawilżona wolniej się starzeje.  Po dłuższym okresie stosowania tego kremu da się też zauważyć i wyczuć, że skóra jest bardziej elastyczna i gładka.

VICHY Slow Age - Krem pod oczy przeciw oznakom starzenia

Warto wspomnieć tutaj także o wydajności i formie opakowania kremu. Uwielbiam kremy w tubkach, bo jest to bardzo higieniczne rozwiązanie, wystarczy wycisnąć odrobinę na palec zamiast paćkać go w całej ilości kremu i zostawiać tam zarazki. Krem jest bardzo wydajny, naprawdę malutka ilość wystarczy na pokrycie skóry pod oczami. Ma on również przyjemną konsystencję, nie za rzadką, ani nie za gęstą, łatwo się rozprowadza. Krem szybko się wchłania, więc nie trzeba czekać z makijażem. Producent zapewnia, że krem śmiało mogą stosować osoby z wrażliwą skórą i można mu wierzyć, bo rzeczywiście produkt ten nie podrażnia tej cienkiej skóry, wręcz przeciwnie – daje miłe ukojenie.

Jestem bardzo zadowolona z tego kremu. Jeśli macie problem ze suchą skórą pod oczami, to bardzo polecam wypróbować ten produkt. Jestem pewna, że nie zawiedziecie się
Więcej informacji o całej gamie SLOW AGE znajdziecie: tutaj

12 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że to naprawdę idealna propozycja jeśli chodzi o krem po oczy.
    Super! Oby takich kosmetyków jak najwięcej.
    Lubię bardzo markę Vichy.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że się sprawdza :) Ja mimo młodego wieku już zauważam lekkie zmarszczki w okolicach oczu :/ Myślę, że jeszcze kilka lat i będę musiała uzbroić się w taki produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Vichy lubię, ale tego kremu jeszcze nie miałam :) Muszę wykończyć swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała go przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa czy lepiej nawilża niż mój ulubiony z Nacomi :) moje patrzałki są wymagające :P

    OdpowiedzUsuń
  6. oj długo nich z Vichy nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie!! To wspaniala dla mnie wiadomosc bo jestem wlasnie na etapie wybierania idealnego kremu pod oczy i niestety mam ten sam problem co Ty, a mianowicie wszystkie kremy pod oczy jakie do tej pory przetestowalam nie nawilzaja mojej delikatnej skory pod oczami tak jakbym chciala. Zamierzam zatem zakupic Vichy. Dzieki za super posta!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam niesamowity problem z przesuszeniami i tak na prawdę niczym nie mogę nawilżyć skóry pod oczami dlatego bardzo zainteresował mnie ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)