Odżywcza maska Banana Hair Food od Garnier Fructis do włosów bardzo suchych

by - czerwca 20, 2018

banana hair food garnier fructis

Mam swoją ulubioną maskę i odżywkę do włosów od Garnier Fructis i właśnie dlatego, że je lubię, skusiłam się na wypróbowanie czegoś innego tej marki. Padło na odżywczą maskę Banana Hair Food do bardzo suchych włosów, zwłaszcza, że słyszałam o niej dużo dobrego.
Producent zapewnia, że 98% składników maski jest pochodzenia naturalnego. Nie zawiera ona parabenów, sztucznych barwników i silikonów, a i jest wegańska (ten weganizm to nawet do maski do włosów wszedł). Na opakowaniu zostało wypisane pochodzenie każdego składnika, więc można to sprawdzić.

banana hair food garnier fructis

Skład maski Banana Hair Food jest dość bogaty. Znajdziemy w niej masło shea (uwielbiam je), oliwę z oliwek, banan, soję, nasiona słonecznika, rozmaryn, kokos, awokado. Na bogato. Maskę można stosować na 3 sposoby: jako odżywkę - nałożyć na włosy i spłukać, aby ułatwić rozczesywanie, po prostu jako maskę nakładając ją na mokre włosy, potrzymać 3 minuty i spłukać lub też jako odżywkę bez spłukiwania, aby lepiej je odżywić. Mi najbardziej odpowiada sposób drugi, czyli po prostu jako maska, nakładam na mokre włosy, trzymam najdłużej jak się da i spłukuję.

banana hair food garnier fructis

Maska ma bardzo intensywny, słodki zapach, ale na moich włosach nie utrzymuje się zbyt długo. Troszkę czuć w niej banana, ale jakby ktoś mi nie powiedział, że to maska bananowa, to bym się chyba nie domyśliła.

Kupując i używając tej maski liczyłam przede wszystkim na mocne nawilżenie i tu nieco się rozczarowałam. Po wyschnięciu jednak włosom brakowało tego nawilżenia, nie były takie miękkie jakbym chciała, szybko się spuszyły. Owszem, maska nadała włosom lekki połysk i ułatwiła rozczesywanie, ale to nie była ta gładkość i miękkość jakie mam po odżywce Oil Repair 3 Butter. Po prostu czegoś jej brakuje. Maska jest dość wydajna, nie trzeba jej nakładać zbyt dużo. U mnie narazie idzie w odstawkę. Może kiedyś do niej wrócę, zobaczymy.

banana hair food garnier fructis

Podsumowując, maskę określam jako średnią, mogło być lepiej. Nie jest zła, ale raczej sprawdzi się na włosach wcale nie tak bardzo suchych. Moje jednak wymagają dobrego nawilżenia, więc potrzebuję czegoś mocniejszego.

Miałyście może tę maskę? Albo inną z tej serii? Jak je oceniacie? 

Sprawdź również to

37 komentarze

  1. Kurcze szkoda że nie spełniła oczekiwań bo sama bym z chęcią kupiła. Uwielbiam wszystkie ładnie pachnące kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię zapachu banana, więc szczerze mówiąc i tak niestety bym nie wypróbowała :p
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam na nią ochotę, może u mnie lepiej się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie ta maska i to bardzo. Jak wykończę to, co mam chętnie sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam nigdzie wcześniej tej maski. Szkoda jednak, że nie nawilża dobrze włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię banany, zapach, smak, więc może i maseczka by mi się spodobała. Szkoda jednak, że nie miała zbyt dobrego efektu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj to i u mnie bylaby zbyt slaba ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś posiadałam bananową maseczkę i zapach cudo, ale działania brak.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niez nam, ale podoba mi się opakowanie a to połowa sukcesu

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusiła mnie, bo liczyłam na mocne nawilżenie.Skoro tego nie robi, to odpuszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam jeszcze masek tej firmy. Bardzo jestem ciekawa, czy maska odżywiłaby odpowiednio moje włosy. Maska wygląda bardzo kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam inne kosmetyki od Garniera ale średnio byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy na szczęście nie są suche, więc maska była by mi zbędna, ale jakoś Garnier mnie nie przekonuje.. Tym bardziej skoro mówisz że była średnia.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. juz mi sie podoba, muszę spróbowac sama z czym to sie je

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam maskę bananową innej marki i uwielbiam jej zapach i działanie - ta jest dla mnie zagadką i totalną nowością. Z chęcią wypróbuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. no czyli nic straconego, nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglada fajnie. Nie znam tej firmy kompletnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wszystko co bananowe, z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym bardzo chciała znaleźć maskę do włosów, która mi będzie pasowała....

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie kosmetyki Garnier się nie sprawdzają, ale ten wydaje się obiecujący :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Banan kusi :-) choć szkoda, że nie spełniła oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, kochamy wszystko co bananowe! Świetny produkt. Strasznie kusząco wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jestem bardzo ciekawa tej maski i zamierzam wypróbować. Zobaczymy jak się sprawdzi w przypadku moich włosów, czy nawilży czy też nie do końca.

    OdpowiedzUsuń
  24. Na maski jestem za leniwa a skoro wcale nie nawilżyła (a ja tego potrzebuje) to nie bede sie nawet nad nia zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie mam czasu na maski ale na tym cierpią niestety moje włosy. Czas zmienić swoje przyzwyczajenia...

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda że nie jest ideałem bo ten banan mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, ze jest średnia. Ja lubie bardzo mocne nawilzenie takze jej nie kupie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa jestem jak u mnie ta maska by się sprawdziła. Lubię produkty mocno nawilżające, ale słabsze też używam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam suche i puszące się włoay. Mogłaby się u mnie nie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dawno nic od nich nie mialam ale nigdy nie zachwycały skladem

    OdpowiedzUsuń
  31. jacieee mam na nią ochoteee! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bardzo lubię szampony tej marki. Odżywek czy masek nie miałam.

    Ps.zostaję u ciebie :)
    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Markę Garnier używam od kilku dobrych lat, więc i ta maseczka na pewno znajdzie się u mnie niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Maska może by spełniła oczekiwania gdybyś ją nałożyła po masce humenktywnej, bo po składzie to na pewno jest maska emolientowa. Spróbuj tak: szampon+maska humenktywna+maska emolientowa. Mam nadzieję, że pomoże włosom. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ooo nie widziałam jej :D Szkoda że nie jest mocno nawilżająca, jednak chyba się skuszę mimo wszystko bo uwielbiam banany ;p

    OdpowiedzUsuń
  36. Planuję zapoznać się z ofertą tych masek, ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane w żaden sposób przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".