Co robię, aby uniknąć rozdwojonych końcówek?

by - października 18, 2018

rozdwajanie się końcówek

Obecnie zapuszczam włosy, mam w planie osiągnąć konkretną długość. Od lat robię tak, że zapuszczam włosy do pewnej długości i po jakimś czasie mocno je skracam. I za każdym razem, gdy moje włosy osiągały długość poza ramiona, pojawiał się problem rozdwojonych końcówek. Pomimo tego, że starałam się dbać o nie jak najlepiej, końce zawsze się rozdwajały. Po jakimś czasie zorientowałam się, że główną przyczyną rozdwajania się końcówek u mnie jest pocieranie się ich o ciuchy, zwłaszcza z tyłu na plecach - o swetry, bluzki itd. I dzisiejszy post będzie o tym, jak uniknęłam rozdwajania się końcówek :)
Pierwszą rzeczą jaką zmieniłam, to było częstsze wiązanie włosów w kucyk albo w koka. Zawsze lubiłam chodzić w rozpuszczonych włosach, ale warto było przerzucić się na ich wiązanie. Jest wygodniej i końcówki włosów nie mają już takiej styczności z ubraniami, o nic się już nie pocierają, a więc nie mają na czym się zniszczyć. I uważam, że ta zmiana zdziałała najwięcej.

Druga rzecz to zamiana zwykłego ręcznika na ręcznik papierowy. Akurat na tym zyskały włosy na całej długości. Mokre włosy są bardziej podatne na zniszczenia, a wyciskanie ich w ręcznik papierowy okazało się dużo bardziej delikatne, więc warto było takiej zamiany dokonać.

Kolejna sprawa to suplementacja. Kończę już któreś z kolei opakowanie suplementu Biotebal, który bardzo pomógł ograniczyć mi wypadanie włosów. Po nim zauważyłam, że końcówki są w dużo lepszej kondycji, rozdwojonych nie widać i nie są takie suche. 

biotebal

Na pewno moim włosom na końcach pomogła zmiana zwykłego szamponu na ten bez SLS i innych niefajnych składników. Obecnie używam kremu myjącego L'Oreal Paris Elseve i bardzo jestem z niego zadowolona. Przede wszystkim nie wysusza włosów tak jak to zazwyczaj robią zwykłe szampony, więc ten produkt szczerze Wam polecam.

Na moje końcówki włosów bardzo dobry wpływ ma grzebień IHT 9 z drzewa neem. Jest on bardzo delikatny dla włosów, nie szarpie ich, nie elektryzują się po nim i ma wpływ na ich naturalny połysk. Rozczesywanie włosów zawsze zaczynam od końcówek i ten grzebień sprawdza się tu rewelacyjnie, bo łatwo je rozplątuje nie uszkadzając ich.

Podsumowując, z obecnego stanu moich włosów na końcach jestem bardzo zadowolona, a to dzięki tym wszystkim zmianom jakich dokonałam już jakiś czas temu. Nigdy wcześniej moje końcówki nie były w tak dobrym stanie i zawsze co jakiś czas musiałam je podcinać. Teraz robię to dosłownie raz na rok dla odświeżenia włosów. 

Macie jakieś sprawdzone sposoby na rozdwajające się końcówki włosów? Koniecznie podzielcie się w komentarzu :)

Sprawdź również to

58 komentarze

  1. U mnie sprawdza się przede wszystkim regularne podcinanie :) Biotebalu jestem ciekawa. Chyba zacznę suplementację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spróbuje ten sposób z ręcznikiem papierowym bo u mnie dużo rozdwojonych końcówek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często podcinam, wtedy włosy sa piekne, przynajmniej moje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chcę uniknąć podcinania :)

      Usuń
  4. Mi by się przydało powalczyć z rozdwojonymi końcówkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie nic nie pomaga na rozdwojone końcówki, taką tendencję już mają moje włosy i nic z tym nie zrobię :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Suplementy diety na końcówki raczej nie działają, bo włosy są zbudowane z martwych komórek. Zaciekawiłaś mnie za to tym grzebieniem, muszę na niego zerknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem gdy zażywałam suplementy widziałam różnicę na moich włosach :)

      Usuń
  7. Oj czuje ze bardzo przydalby mi sie biotebal, ostatnio moje wlosy bardzo wypadaja i sa w kiepskiej kondycji :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja często podcinam, ale jesienią korzystam reż z suplementacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze roku włosom należy się wzmocnienie :)

      Usuń
  9. Ja nie umiem brać suplementów - nawet jak mam przypomnienia ustawione to i tak zapominam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też czasem zdarza się zapomnieć :)

      Usuń
  10. Regularne podcinanie włosów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja przestałam je męczyć suszarka oraz prostownicą i widzę diametralną różnicę

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę koniecznie spróbować tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. slyszlaam sporo dobrego o biotebal, sama nie bralam bo narazie nie narzekam na wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety mam dość duży problem z rozdwajającymi się końcówkami. O biotebal już trochę słyszałam, ale jeszcze się nie skusiłam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go polecam. Mocno ograniczył mi wypadanie włosów :/

      Usuń
  15. Od kiedy mam krótkie włosy to nie mam z tym problemu :p
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/10/boho-kardigan-i-spodnica-w-wezowy-motyw.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z krótkimi też nigdy nie miałam :)

      Usuń
  16. Biotebal stosuję regularnie i uważam że zdecydowanie poprawia jakość moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  17. o słyszałam o nim same dobre opinie

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam go, mnie nie za dużo dał niestety. Chodź koleżanki siostra miała i mówiła że podczas stosowania była poprawa, ale gdy przestała brać znów bylo to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zamierzam zmniejszyć dawkę i ciekawa jestem co będzie :)

      Usuń
  19. My aktualnie stosujemy tak wiele różnych masek, odżywek, lotionów że nie myślimy już o nowych :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja myślałam o szczotce bodajże abody, ja myślę, że niszczę włosy właśnie ręcznikiem.. Co do kosmetyków stale je zmieniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zastanawiam się nad szczotką z naturalnego włosia :)

      Usuń
  21. Rozdwojone końcówki to bardzo częsty problem. Wielokrotnie stosowałam Biotebal i byłam zachwycona efektami, choć teraz znalazłam również inne specyfiki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś chciałam kupić ten suplement i chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  23. o super.. rozdwojone, łamliwe koncowki to moj mega problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak u większości osób z długimi włosami :)

      Usuń
  24. Dla mnie obowiązkowe jest serum na końcówki które je chroni przed rozdwojeniami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zabezpieczenie końcówek to też dobry pomysł :)

      Usuń
  25. O, a ja myślałam, ze właśnie spinanie włosom bardziej szkodzi...no proszę.

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie ostatnio włosy non stop związane i w sumie sama się dziwię, że są aż tak długie i mało zniszczone :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na rozdwajające się końcówki włosów u mnie najlepiej działa częste podcinanie ich.

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szmoje włosy się nie rozdwajaja, kiedyś to była moja zmora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Oo, ciekawe. Muszę przede wszystkim przetestować te tabletki, o których wspominasz. Jestem ciekawa, czy wpłyną one również na szybszy porost włosów? Jak myślisz?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane w żaden sposób przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".