Swędzenie nóg po depilacji - co mi pomaga

by - lutego 04, 2019

masło shea

Depilacja to jedna z czynności, której najbardziej nie lubię robić. Po co nam kobietom w ogóle włosy na nogach :D Nie dość, że zajmuje nam to czas, a niekiedy też i sporo pieniędzy, to nie zawsze jest później tak kolorowo jakbyśmy chcieli. Mi zazwyczaj najwięcej problemów sprawia golenie nóg maszynką, a dokładniej to co dzieje się później - podrażnienia i swędzenie. A więc, co na swędzenie nóg po goleniu? Czytajcie dalej, a dowiecie się co mi pomaga :)
Wiem, że z problemem swędzącej skóry po goleniu, zwłaszcza na łydkach, zmaga się wiele dziewczyn. Ciężko jest znaleźć jedną, konkretną przyczynę tego. Może to być nieodpowiednia maszynka albo krem czy pianka do golenia, która zbyt mocno wysusza skórę. U mnie na pewno częsta zmiana maszynki do golenia to rozwiązanie problemu w pewnej części. Maszynki używam maksymalnie 3-4 razy, a przed i po każdym użyciu płuczę ją w szklance z wodą utlenioną lub płynem Listerine. Do depilacji nie używam specjalnych kremów czy pianek. Najlepiej sprawdza się olejek do higieny intymnej Lactacyd. Tak, dobrze przeczytałyście :) Oprócz tego, że ułatwia sunięcie maszynki po skórze, to zabezpiecza ją przed wysuszeniem i podrażnieniami. Po nim skóra jest fajnie gładziutka.

Swędzenie nóg po goleniu to naprawdę straszna rzecz. Nie często mnie to dopada, ale jak już się pojawi, to ciężko z tym wytrzymać. Chęć drapania się po nogach przebija wszystko. Najgorzej jest wieczorem po kąpieli, wtedy nogi swędzą najbardziej. Zdarzało się, że nawet w nocy budziłam się, aby się podrapać, bo tak to swędziało. 

I w takiej sytuacji, aby zapobiec swędzeniu nóg, czy jakimkolwiek podrażnieniom, najważniejszym jest to, aby skórę dobrze NAWILŻAĆ. A jeszcze lepiej - natłuszczać. I tutaj najbardziej pomogło mi moje ukochane masło shea. Zawsze, ale to zawsze będę je chwalić za swoje właściwości. Idealnie natłuszcza skórę, świetnie zapobiega jej wysuszeniu. I właśnie tego trzeba skórze po depilacji - czegoś, co ją dobrze odżywi. A masło shea (koniecznie nierafinowane!) dodatkowo sprawi, że będzie ona super miękka w dotyku.

Masło shea nakładam na nogi najczęściej wieczorem. I po dwóch wsmarowaniach zaczęłam czuć różnicę - skóra coraz mniej swędziała. I już wiedziałam, że masło shea to strzał w dziesiątkę.

Jeśli zmagacie się z podobnym problemem jak ja, to bardzo polecam Wam użyć masła shea, jest naprawdę rewelacyjne w działaniu. Pomoże nie tylko w podrażnieniach po goleniu, ale także nawilży, zmiękczy i odżywi skórę :)

Dziewczyny, jeśli macie sprawdzone sposoby na swędzącą skórę po goleniu, to koniecznie podzielcie się w komentarzu :)

Sprawdź również to

30 komentarze

  1. Mnie na szczęście problem swędzących nóg po depilacji nie dotyczy, zawsze gole zwykłym żelem pod prysznic. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow. Nie wiedziałam, że tak można :D Ja raczej nie mam swędzących nóg po goleniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno wypróbuję, dziękuję za radę :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miewam swędzących nóg po goleniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie masło shea jest obowiązkowe, uwielbiam i ma wiele zastosowań :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używałam zwykłego kremu nawilżającego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam aloesu i na prawdę mi pomaga polecam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię - pięknie zmiękcza skórę także np na kolanach czy łokciach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na szczęście nie mam podrażnień po goleniu nóg ale warto pamiętać o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziwne. Mnie tam nie nie swędzi po goleniu. Może Cię uczula coś?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie mam tej przypadłości, ale masło do ciała dobre jest na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na szczęście nigdy nie miałam z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam z tym problemu bo stosuję balsamy po depilacji

    OdpowiedzUsuń
  14. Masło shea to bardzo dobra rzecz na całe ciało. Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nigdy nie spotkałam się z tym problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie nigdy nogi nie swędziały w taki sposób. Raczej potrzebowały nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane w żaden sposób przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".