Dlaczego zamieniłam tonik na hydrolat | Hydrolat z róży damasceńskiej AJEDEN

by - marca 15, 2019

hydrolat z róży damasceńskiej

W końcu doczekałam się wiosny. Czekam tylko na jeszcze wyższe temperatury i mnóstwo słońca. To nieprawdopodobne jak bardzo brakowało mi tego w zimie. Oczywiście wraz z nadejściem wiosny naszły mnie chęci wprowadzenia zmian w różnych sprawach, też i kosmetycznych. I jedną z nich była zamiana toniku na hydrolat z róży damasceńskiej. Dlaczego hydrolat? Czytajcie dalej :)
Już jakiś czas temu zaczęłam zamieniać drogeryjne kosmetyki do pielęgnacji ciała i twarzy na te bardziej naturalne. Mam w planach jeszcze kilka zmian, ale wszystko po kolei. 

Pielęgnacja mojej twarzy od dawna jest wieloetapowa. I jednym z etapów było użycie toniku, który przywracał skórze jej naturalne pH i przygotowywał ją do dalszej części pielęgnacji. Do tej pory moim ulubionym tonikiem był TEN z Evree, z którego byłam zadowolona. Jednak po długim czasie stosowania go, naszła mnie ochota na wypróbowanie czegoś nowego, a że o hydrolatach sporo dobrego słyszałam, tak więc w końcu zdecydowałam się na taką zamianę. Przede wszystkim kierowałam się też tym, że hydrolat to produkt w 100% naturalny, nie zawiera nic co mogłoby nam zaszkodzić, więc długo się nie zastanawiałam. Wybór hydrolatów nie jest mały, można dobrać odpowiedni do swojej skóry, patrząc na jej typ czy potrzeby. Moja skóra z natury jest sucha, tak więc rozglądałam się za czymś nawilżającym. I wybrałam hydrolat z róży damasceńskiej marki Ajeden.

Hydrolat ten ma piękny różany zapach, który spodobał mi się od razu. Na skórze go nie czuć, więc bez obaw. Nakładam go na skórę po oczyszczeniu i jeśli chodzi o ilość to wcale go sobie nie żałuję, ale też nie przesadzam. Czekam minutę aż się wchłonie, a moja skóra pije go jakby nigdy wcześniej nie dostała wody ;) Zdarza się, że używam go dwa razy. Później nakładam resztę kosmetyków.

Skóra po hydrolacie z róży damasceńskiej jest mega fajnie nawilżona, odświeżona, wygładzona. Czuć, że jest napięta, bardziej elastyczna. Róża damasceńska ma też działanie przeciwzmarszczkowe, więc działanie ma ciekawe. Po użyciu hydrolatu moja skóra lepiej wchłania serum, więc i późniejsze efekty są jeszcze lepsze. Skóra jest zdrowa, odżywiona, mięciutka. Dużo lepiej się prezentuje. A jak wiadomo, zadbana skóra to ładniej wyglądający makijaż i lepszy humor :) 

Hydrolaty Ajeden to produkty ekologiczne, umieszczone w ciemnych szklanych butelkach, co przedłuża ich świeżość i trwałość, a także jakość. Więc przy zakupie na to zwracajcie uwagę.

Obecnie hydrolat z róży damasceńskiej to jeden z moich must have w pielęgnacji twarzy i prędko go nie odstawię. Wam też bardzo polecam wypróbowanie hydrolatów, jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście :)

hydrolat z róży damasceńskiej

Sprawdź również to

19 komentarze

  1. Też bardzo lubię hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie mogę się przekonać do hydrolantów może kiedyś się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja sucha cera bardzo lubi się z różanymi kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten hydrolat jest już na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez mam ochote na taki hydrolat :D

    OdpowiedzUsuń
  6. używałam kiedyś, ale mnie jakoś nie przekonują, są ok, wszystko pięknie ładnie, ale to tak samo jak z tonikami są gdzieś zapomniane

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja używam i toników i hydrolatów. Z obu jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałamo nim,ciekawyprodukt

    OdpowiedzUsuń
  9. Hydrolat hmm jeszcze takiego czegoś nie mialam widzę że jest super muszę sobie sprawić takie cuda. beautylilly87.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakiś czas stosowałam hydrolaty, ale finalnie wróciłam do toników ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiele wiem o hydrolatach, ale chyba warto zagłębić się w temat :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie miałam wcześniej styczności z hydrolatami, ale myślę że byłabym pozytywnie zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro ten hydrolat jest taka dobry to może się na niego skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używamy tego typu produktów Ale z chęcią przetestujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie znam tych produktów i nie uzywam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie produkty z róży. Musi pięknie pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  17. te używam hydrolatu co jakis czas.

    OdpowiedzUsuń
  18. miło się czyta i ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze okazji go testować ale zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)


Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane w żaden sposób przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce "Polityka prywatności".